ZATRZYMANY KIERUJĄCY PO NARKOTYKACH I Z NARKOTYKAMI
Policjanci ze Starego Targu zatrzymali kierującego, który był pod wpływem środków odurzających i miał przy sobie narkotyki. W samochodzie mundurowi znaleźli też młynek z suszem, a kierujący od razu przyznał, że to marihuana. Kolejne narkotyki zabezpieczono u pasażerki, która podróżowała z 35-latkiem. Kierowca stracił prawo jazdy, a wczoraj usłyszał zarzuty kierowania samochodem po narkotykach i posiadania kilkudziesięciu porcji zakazanych substancji.
Policjanci ze Starego Targu zatrzymali do kontroli 35-latka kierującego volkswagenem. Podczas interwencji policjanci wyczuli zapach marihuany, który wydobywał się z pojazdu. W rozmowie z mundurowymi mieszkaniec powiatu serockiego przyznał, że zanim wsiadł za kierownicę, zażywał narkotyki i że ma je przy sobie. Policjanci zabezpieczyli młynek z suszem roślinnym, który mężczyzna dobrowolnie wydał mundurowym oraz foliowe opakowanie z suszem roślinnym, które policjanci znaleźli u 35-latka. Badanie testerem wykazało, że kierowca był pod wpływem środków odurzających. W szpitalu została mu pobrana krew do dalszych badań. Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy i zabezpieczyli auto.
W trakcie kontroli okazało się, że próżnująca razem z nim 28-latka w spodniach miała schowane srebrne zawiniątko z suszem roślinnym. Przeprowadzone wstępne badanie wykazało, że to marihuana.
35-latek i jego 28-letnia koleżanka z miejsca kontroli trafili do policyjnego aresztu, a po nocy spędzonej komendzie policjanci ogłosili kierującemu dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy kierowania samochodem pod wpływem środków odurzających, a drugi posiadania narkotyków. Mężczyzna przyznał się do tych zarzutów. Za oba przestępstwa grozi do 3 lat pozbawienia wolności. 28-letnia pasażerka również usłyszała zarzut posiadania narkotyków za co teraz odpowie przed sądem.